Kontakty z dzieckiem a władza rodzicielska

Zgodnie z art. 113 § 1 k.r. i o. kontakty z dzieckiem są kwestią niezależną od władzy rodzicielskiej. Sytuacja gdy jeden z rodziców ma uregulowane kontakty z dzieckiem w ściśle określonych terminach, nie oznacza, iż nie może on decydować o istotnych sprawach dziecka. Władza rodzicielska dotyczy bowiem wszelkich spraw małoletniego odnoszących się do jego majątku, pieczy nad nim, a także kierunków wychowawczych i trwa do osiągnięcia przez dziecko pełnoletniości. Oczywiście są możliwe inne podstawy ustania władzy rodzicielskiej jak np. śmierć jednego z rodziców, czy utrata pełnej zdolności do czynności prawnych lub pozbawienie władzy rodzicielskiej przez sąd, ale jednak najczęściej jest to osiągnięcie określonego wieku przez dziecko.

W związku z powyższym, jeżeli nie zostało wydane orzeczenie sądu przyznające wyłączne uprawnienie do decydowania o sprawach dziecka tylko temu z rodziców, u którego małoletni przebywa, to uprawniony do kontaktów ma takie same uprawnienia, a więc ma m.in. prawo do decydowania o sposobie leczenia dziecka, podejmowania na równi z drugim rodzicem decyzji w przedmiocie jego edukacji, utrzymywania kontaktu z placówkami oświatowymi i zdrowotnymi, do których małoletni uczęszcza. W braku porozumienia pomiędzy rodzicami w kwestii dotyczącej istotnych spraw dziecka, na podstawie art. 97 § 2 k.r. i o., rozstrzyga sąd opiekuńczy. Należy jednak pamiętać, że uprawniony nie może bez zgody zobowiązanego spotykać się z dzieckiem w terminach innych niż wyznaczonych w postanowieniu. Jeżeli sąd wyraźnie określił, że uprawniony nie może odbierać dziecka z placówki oświatowej, to wychowawca nie powinien przekazać małoletniego pod jego opiekę. Ważne jest oczywiście, by wcześniej dyrektor szkoły lub przedszkola został poinformowany o istnieniu takiego postanowienia. W swojej pracy kuratora rodzinnego wielokrotnie spotykałem się z sytuacją, gdy przedstawiciele szkół odmawiali rodzicowi uprawnionemu do kontaktów z dzieckiem prawa do informacji o małoletnim, o jego ocenach, zachowaniu, czy też przeprowadzanych diagnozach psychologicznych. Utożsamiano bowiem fakt ustalenia kontaktów z dzieckiem, z pozbawieniem lub ograniczeniem władzy rodzicielskiej. Podobne przypadki zdarzały się także w placówkach zdrowotnych, gdy uprawniony rodzic nie mógł dowiedzieć się, jaka była przyczyna wizyty lekarskiej jego dziecka. Dlatego też podkreślić należy, iż sądowe uregulowanie kontaktów z dzieckiem absolutnie nie oznacza pozbawienia, bądź ograniczenia władzy rodzicielskiej. Uprawniony rodzic ma wszelkie kompetencje wychowawcze, prawo do informacji o swoim dziecku z każdej instytucji, do której małoletni uczęszcza, o ile oczywiście sąd nie postanowi inaczej.

 

Informacje o Marcin Zaborek

Marcin Zaborek- adwokat w Okręgowej Izbie Adwokackiej w Warszawie, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, , w latach 2003-2006 społeczny kurator sądowy, od 2006 r. zawodowy kurator sądowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich, w latach 2008-2009 delegowany do pełnienia obowiązków Głównego Specjalisty w Wydziale Kurateli Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji w Ministerstwie Sprawiedliwości, od 2010 r. starszy kurator zawodowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich. W swoim wieloletnim doświadczeniu zawodowym zajmowałem się sprawami związanymi z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, demoralizacji nieletnich, a także prowadziłem nadzory nad realizacją kontaktów z dzieckiem, podczas których stykałem się z szeroko pojętą problematyką tego zagadnienia. Aktualnie udzie­lam porad praw­nych z zakresu prawa rodzin­nego, a także biorę udział w spra­wach sądo­wych klientów. Kon­takt: 604 092 158 e-mail:marcin.zaborek@wp.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy prawa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

64 odpowiedzi na „Kontakty z dzieckiem a władza rodzicielska

  1. bata pisze:

    witam.mam pytanie.mój maz spotyka sie od miesiaca z kobieta,chce rozwodu lecz mnie na niego nie stac-zreszta ja nie chce.Maz 2 razy zabrał dziecko do swojej kochanki.dziecko ma 4 lata i pyta sie kim jest ta pani dla taty.czy ma prawo ja brac do tej kobiety nie majac rozwodu,dotego córka nie chce z ojcem sama przebywac ,chce abym ja tez była.Maz mi wygraza ze jak mu nie bede dawała dziecka to mnie inaczej załatwi.Do sadu jak złoze o widzenia to długo sie czeka.co mam w tej sytuacji zrobic?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam. W chwili obecnej nie ma uregulowanych kontaktów, więc odbywają się one na podstawie porozumienia pomiędzy Państwem. Ojciec może zabierać dziecko do swojego miejsca zamieszkania, to nie jest zabronione, a czy jest to odpowiedni etap do tego, by dziecko poznawało partnerkę ojca, to już kwestia do innej analizy. W przypadku złożenia wniosku o uregulowanie kontaktów wszystko zależy od specyfiki danego sądu. Może być bowiem tak, że za miesiąc będzie wyznaczony termin, a może być tak, że i za trzy a nawet wiecej miesięcy. W przypadku założenia sprawy o rozwód, to z pewnością w grę wchodzi druga opcja. Sugerowałbym wizytę u psychologa z dzieckiem, czy proponowany sposób kontaktów nie zagraża dziecku (rozwód+ partnerka ojca), ponadto nalezy porozmawiać z ojcem dziecka o tej sytuacji, a jeżeli nie będzie sposobności porozumieć się w tej kwesti, wówczas założyć sprawę o kontakty ze wskazaniem zakresu możliwości spotkań, jeżeli kontakty w obecności partnerki ojca byłyby przedwczesne w zwiazku z aktualną sytuacją pomiędzy Państwem. Pozdrawiam

  2. elka pisze:

    witam. chciałam zapytać bo mam wątpliwości. ojciec dziecka ma pełną władzę rodzicielską ale kontakty z dzieckiem uregulowane postanowieniem sądu, rzekłabym standardowo-weekendy, święta, wakacje. w ugodzie dotyczącej kontaktów zastrzeżone jest iż do każdej zmiany ich realizacji potrzebna jest zgoda obojga rodziców. czy w takim wypadku może on odebrać dziecko z przedszkola? czy na podstawie postanowienia sądu pani przedszkolanka może mu odmówić wydania dziecka? nie chce stawiać pań z przedszkola w niezręcznej sytuacji. w oświadczeniu o osobach uprawnionych do odbioru dziecka nie wymieniłam ojca dziecka. z góry dziękuje za odpowiedź. pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam. Bez Pani zgody, poza terminem kontaktów nie może tego robić. Terminy są jasno określone w orzeczeniu.W innym przypadku jest to nieprawidłowa realizacja orzeczenia, która może być podstawą do ukarania z tego tytułu. Pani przedszkolanka może odmówić, ale musi mieć orzeczenie. Pozdrawiam

      • elka pisze:

        serdecznie dziękuje. mam jeszcze jedno pytanie. czy może mi Pan podać podstawę prawną? chciałabym podać w przedszkolu. fantastyczna strona:)

        • Marcin Zaborek pisze:

          Dziękuję. Podstwą jest orzeczenie sądu o kontaktach, ono wskazuje w jakich terminach ojciec ma prawo do spotkań z dzieckiem i kiedy oraz skąd dziecko może odbierać. Pozdrawiam

  3. Tomasz pisze:

    Witam.Razem z byłą partnerką mamy ograniczoną władze rodzicielską,dzieci są przy matce.Nie mogę ich widywać bo mi nie pozwala a dzieci chcą kontaktu ze mną.Jej kuratorka społeczna umywa ręce od tego problemu.Co zrobić gdy przyjezdzam po dzieci a ona mi ich nie pozwala zobaczyć a jej nowy partner dodaje swoje,,pięć groszy,,

  4. Tomasz pisze:

    Zapomniałem nadmienić że dzieci są u niej jako zabezpieczenie do 20 grudnia,potem sąd zdecyduje czy dzieci pójdą do placówki czy nie ,gdyż to zależy od spełnienia warunków postawionych przez sąd na wcześniejszej sprawie których nie spełniła.Nie mieszkamy z sobą od roku.Czy nowy partner może odbierać dzieci ze szkoły bez mojej zgody.W sytuacji kiedy chciałem odebrać dzieci ze szkoły pojawił się nowy partner byłej i nauczycielka nie dała ani mi ani jemu dzieci.Co robić w takich kwestiach?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam, teoretycznie nowy partner nie powinien tego robić, a szkoła powinna honorować Pana stanowisko. Natomiast powinien Pan rozważyć, czy nie wystąpić o uregulowanie kontaktów, choć już sam fakt, że istnieje groźba umieszczenia małoletnich w placówce powoduje, że istnieją argumenty, dla których kontaktów może Pan nie otrzymać. Zaznaczam, że sąd bierze pod uwagę (tak wynika z Pana pytania), iż dzieci będą albo z matką albo w placówce. Jedyne co może Pan zrobić, to wystąpić o kontakty. Pozdrawiam

  5. Tomasz pisze:

    Dziękuję za odpowiedz.Moje nowe pytania.Do 10 pażdziernika spotykaliśmy się regularnie z partnerką i dziecmi/co sobota i niedziela,czasami spała w domu z dziećmi/.Ferarnego dnia napotkałem ją z nowym partnerem i dziećmi,wtedy powiedziała że jest koniec z nami i że zabierają dzieci do placówki.Poszedłem do sadu i tam z akt wynikało jakie miała spełnić warunki by dzieci były przy niej.Tz.Podjąć prace i się usamodzielnić,wynająć mieszkanie.Okłamywała mnie i nie mówiła co sie u niej dzieje/chodzi o jej sąd/.Nie spełniła ani jednego warunku sądu.Jak jej i dziecią pomóc by nie poszły do placówki?Jej nowy partner nie jest w stanie ich utrzymać.W szkole zaległości w opłatach.Wychowawczyni prosiła bym nie dawał jej pieniedzy na opłaty tylko sam w szkole wpłacał.Co mam i jak postepować?Nadmienie iż po sobotnim moim nacisku na jej kuratorkę ,miałem syna i córkę na 4 godziny po raz pierwszy od 10.10.Jestem choć z tego szczęśliwy ,choć dzieci chciały zostać na noc ale zgodnie z umową po ustalonym czasie dzieci oddałem i przy okazji zobaczyłem najmłodszego syna.Dziękuję za taką stronę jak ta.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Na te pytania powinien Panu odpowiedzieć kurator, a nie ja. Kurator nadzoruje wykonywanie przez matkę zaleceń, stąd może Pana odpowiednio ukierunkować, tym bardziej, że wie jakie zobowiązania sąd nałożył. Pozdrawiam

  6. Matka i żona. pisze:

    Witam, mam pytanie mój mąż nie ma odebranych ani ograniczonych spraw do syna, jednak nie może się z nim widywać gdyż matka dziecka podaje adres do swojej matki, chociaz wcale tam nie mieszkaja i nie przebywaja, dziecko poszlo do przedszkola, mój mąż także nie miał wpływu do jakiego i na jakich warunkach, czy może jakoś ją ukarać za to że nawet niechce podać adresu zamieszkania dziecka ani uczęszczania do przedszkola? Nadmienie ze niechce iść do sądu o wyznaczenie terminu widzeń gdyż pracuje zagranicą i różnie bywa w domu, dlatego nie może określic kiedy mógłby brać syna, dodam ze regularnie i w pełnej kwocie wpłaca alimenty na syna, oraz była jego partnerka wniosła do sadu o odebranie praw, bo dziecko nie ma kontaktu z ojcem choć nie dodała że ojciec nie zna adresu syna, czy uda sie jej wygrac sprawe?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Skoro ojciec dziecka przebywa za granicą, to nie ma faktycznej możliwości realizowania władzy rodzicielskiej. Trudno oczekiwać, by matka dziecka w tej sytuacji (gdy sprawuje pełną pieczę) próbowała uzyskiwać zgodę na takie czynności, jak leczenie, czy nawet wybór przedszkola. Z Pani informacji wynika, że ojciec dzieci rzadko się z nimi spotyka, a i komunikacji pomiędzy rodzicami widać też nie ma. W moim odczuciu matka dziecka ma przesłanki do ograniczenia władzy rodzicielskiej, ale czy do pozbawienia, to już tego nie jestem w stanie stwierdzić. Pozdrawiam

  7. Matka i żona. pisze:

    Czy mąż może przyjść na podany przez matkę adres zamieszkania dziecka (czyli do jej matki, bo tak utrzymuje) z policją i chciec zobaczyc, wziasc syna? czy policja mu pomoze czy nie ma takiego prawa? :( prosze o szybką odpowiedz..

    nie moge patrzec jak mąż ciągle się tym zamartwia oraz smuci. pozdrawiam;.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Mąż może pójść sam do dziecka, ale nie z policją. Może, lub nawet powinien wystąpić o uregulowanie widzeń. Nie jest rozsądne, by na sporadyczne kontakty udawać się z policją. Policja nie egzekwuje kontaktów. Pozdrawiam

  8. mirelka pisze:

    Witam.
    Jestem po rozwodzie. Mój były małżonek ma ograniczoną władzę rodzicielską odnośnie dowiadywania sie o postępy w nauce dziecka i o zdrowie dziecka, sąd odstąpił od ustanowienia kontaktów z dzieckiem. W związku z tym mam pytanie, jeśli ojciec dziecka w tym momencie 7-letniego nie widział go ponad rok czasu, praktycznie nie kontaktował sie z dzieckiem, sam na sam z dzieckiem był conajmniej 2 lata temu przez 10 min, czy moze wziąć dziecko na kilka godzin jeśli ja nie zgadzam się na to…chcę żeby widywał dziecko, ale tylko w miejscu zamieszkania i w obecności mojej lub osób, z którymi dziecko ma stały kontakt…Poza tym chcę się jeszcze dowiedzieć czy może on dzwonić do szkoły i prosić dziecko do telefonu…zdarzyło się to ostatnio, kiedy nie mógł dodzwonić się do mnie. Dodam, że jestem przeciwna ich kontaktom telefonicznym, gdyż tatuś przy każdej rozmowie obiecuje coś dziecku i nie dotrzymuje słowa..

    Proszę o szybką odpowiedź, gdyż sprawa w tym momencie jest pilna

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Pani postawa wskazująca na zasadność stopniowego rozszerzania kontaktów, w świetle tego, iż ojciec nie miał kontaktu z synem wydaje się racjonalna. Nie jest bowiem dobre dla dziecka nagłe obligowanie go szerokiego zakresu spotkań z ojcem w tej sytuacji.Oczywiście tej kwestii nie można interpretować bez uwzględnienia oczekiwań dziecka, bowiem Pani stanowisko jest uzasadnione wówczas, gdy syn z racji braku więzi z ojcem nie chce spędzać obecnie z nim takiego czasu, jak oczekuje ojciec. Jednakże gdyby jednak chciał chłopiec spędzić taki czas z ojcem ( o ile nie ma obawy, że ojciec wyjedzie z nim na dłuższy czas) to chyba nie ma istotnych ku temu przeciwskazań. Ale zakładam, że jednak w grę wchodzi ta pierwsza opcja.
      Co do rozmów telefonicznych, to wydaje mi się, że rozmowy telefoniczne w szkole nie są dobrą formą nawiązywania/odbudowywania relacji z dzieckiem. Pozdrawiam

  9. olla pisze:

    Witam. Chciałabym prosić o odpowiedź w następującej kwestii:
    Sąd ograniczył prawa rodzicicielskie mojego byłego męża do dwóch kwestii: decydowania o wyborze zawodu oraz leczenia szpitalnego oraz przyznał mu prawo do widzeń z dzieckiem w 1 i 3 niedzielę każdego miesiąca w miejscu zamieszkania dziecka ( dziecko ma 3 latka).
    Teraz były mąż chce przyjechać ze swoją partnerką ( do której odszedł, zostawiając mnie z dzieckiem), tłumacząc mi, że ma takie prawo. Ja nie wyobrażam sobie styczności z tą kobietą, ani nie chciałabym aby miało z nią kontakt moje dziecko.
    Czy mam prawo odmówić widzenia, jeśli ta kobieta ma być na nim obecna?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Kontakty są jasno uregulowane, ojciec ma prawo do spotkan z dzieckiem w Pani obecności i w miejscu zamieszkania dziecka, co rozumieć należy, iż inne osoby nie są brane pod uwagę w tych kontaktach. Nie musi się Pani zgadzać na taką formę spotkań, nie wyobrażam sobie, by było to potraktowane jako utrudnianie kontaktów. W moim przekonaniu, to ojciec nieprawidłowo by postąpił. Pozdrawiam

  10. moniajg pisze:

    Witam.
    Mam pytanie. Ojciec mojego półtorarocznego syna nie utrzymuje z nim kontaktów od 8 miesięcy. Któregoś dnia po prostu zniknął bez znaku życia. Dziś dostałam wezwanie do sądu na jego wniosek o ustalenie kontaktów. Żąda zabierania syna do swojego miejsca zamieszkania albo dziadków w pierwszy i ostatni weekend miesiąca od piątku od godz. 16 do niedzieli do godz. 18. Mój syn kompletnie go nie zna. Kiedy utrzymywaliśmy jeszcze kontakt, spotykał się z nim sporadycznie, raz w tygodniu na kilka godzin. Mam jeszcze sześcioletnią córkę, którą wychowuję razem z jej ojcem tj. moim poprzednim partnerem. Syn mówi do niego “tato” i uważa naszą rodzinę za swoją. Moje pytanie brzmi: czy sąd może pozwolic ojcu dziecka na tak długie przebywanie poza domem, podczas kiedy jest on dla dziecka obcą osobą, której w ogóle nie zna? Czy wraz z odpowiedzią na ten pozew mogę wnieść pozew o ograniczenie władzy rodzicielskiej ojcu? Dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Nie podejrzewam, by sąd od razu pozwolił na taką formę kontaktów, ale to też zależy od wielu kwestii. Jeżeli jednak nie interesował się dzieckiem ze swojej winy, to mało prawdopodobne, by taki zakres od razu dostał. Wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej powinna Pani złożyć w osobnym piśmie. Pozdrawiam

  11. Kalusia2228 pisze:

    Witam serdecznie:)
    Jestem po rozwodzie 2 lata ojciec mojej 5 letniej córki przebywał za granica nie kontaktował się z nią nie łożył na jej utrzymanie oraz nie interesowały go losy dziecka, na rozprawę rozwodową się nie stawił został pozbawiony władzy rodzicielskiej,sąd nie orzekł o kontaktach z dzieckiem. Teraz po 4 latach tatuś zjechał do polski i żąda kontaktów z dzieckiem ,czy powinnam mu pozwalać widywać się z córką która go nie zna???? czy mogę wymagać od niego, aby wystąpił do sądu o uregulowanie kontaktów i dopiero na tej podstawie udostępnić widzenie się z dzieckiem?????

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Może Pani pozwalać spotykać się na początku w Pani obecności, by córka oswoiła się z obecnością ojca. Może też Pani oczekiwać, by sąd uregulował te kontakty, ale taki wniosek może zgłosić także Pani. Oczywiście złożenie wniosku nadal pozwala na to, by kontakty w Pani obecności się odbywały, przynajniej w najbliższym czasie, a jaki to ma być czas, to zależy od ich intensywności. Pozdrawiam

  12. Patryk pisze:

    Witam,

    Mam olbrzymi pro­blem w uzy­ski­wa­niu wie­dzy na temat mojej córki w jej przed­szkolu. Wycho­waw­czyni córki od ponad 8 mie­sięcy nie chce mi udzie­lać żadnych infor­ma­cji o dziecku stwierdzając,że albo ma na to posta­no­wie­nie sądu, albo matki dziecka. Nad­mie­nię, że nie mam ogra­ni­czo­nej wła­dzy rodzi­ciel­skiej. Wysła­łem w tej spra­wie pisma do MEN oraz Urzędu Mia­sta, w któ­rym znaj­duje się przed­szkole. Oba pisma wza­jem­nie sobie zaprze­czają — obie insty­tu­cje uwa­żają, iż nie są sto­sowne do pod­ję­cia dzia­łań.
    Zasta­na­wia­jąca jest jed­nak postawa Urzędu Mia­sta, który wysyła pismo do przed­szkola (pla­cówka nie­pu­bliczna) w odpo­wie­dzi dostaje pismo od wła­ści­cielki pla­cówki, która stwier­dza iż “kon­tak­to­wała się z miej­scową poli­cją i do czasu zakoń­cze­nia sprawy roz­wo­do­wej nie musi mi udzie­lać żadnej infor­ma­cji o córce”. Z tego tytułu Urząd Mia­sta Sprawę zaniechał.

    Powia­do­mi­łem Sąd, w któ­rym toczy się postę­po­wa­nie roz­wo­dowe iż od kilku mie­sięcy nie wiem jak dziecko funk­cjo­nuje w pla­cówce edu­ka­cyj­nej, pro­sząc o pod­ję­cie decy­zji w spra­wie prze­pro­wa­dze­nia wywiadu kura­tor­skiego. Sąd od 6 mie­sięcy nie pod­jął dzia­łań w tej sprawie.
    Pani dyrektor niestety nie zachowuje bezstronności w sporze między rodzicami
    i już dwukrotnie poświadczyła pisemną nieprawdę wysyłając pisma do Sądu i Urzędu Miasta. W związku z powyższym nie wiem, czy istnieje jakiś polubowny wariant załatwienia tej sprawy. Wątpliwe.

    Czy ma Pan jakiś pomysł jak roz­wią­zać tę sprawę?

    Nadmienię, iż mam uregulowane kontakty z córką, które sąd systematycznie rozszerza mimo sprzeciwu ze strony matki dziecka.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Nie wiem dlaczego nie przekazywane sa Panu informacje o dziecku w przedszkolu. Jeżeli oczekuje Pan informacji na piśmie, to może być tak, że tylko na żądanie sądu sporządzane są opinie, natomiast ustnie nie ma przeszkód (chyba, że o czymś Pan nie napisał), by otrzymał Pan informację o sytuacji dziecka w przedszkolu. Może wystarczy, by poprosił Pan sąd, aby zwrócił się do przedszkola o informację o dziecku, o ocenie jego rozwoju w grupie rówieśniczej etc. Wywiad kuratora w tym przypadku nie wydaje mi się za zasadny. Bardziej racjonalna byłaby opinia wydana na prośbę sądu. Niemniej jednak nie wiem dlaczego nie są Panu udzielane informacje o dziecku, jakaś przyczyna tego musi być. Pozdrawiam

  13. Zosia pisze:

    Witam,
    jestem nauczycielką przedszkola, w mojej grupie jest dziewczynka której rodzice są po rozwodzie, dziecko pozostaje pod opieką matki natomiast ojciec nie ma pełną władzę rodzicielską. Problem powstał w chwili gdy w wyznaczone dni (tj. wtorki i czwartki) kiedy dziecko powinno być odbierane z przedszkola przez ojca, zaczęła odbierać je jego partnerka. Matka absolutnie nie zgadza się aby to partnerka ojca odbierała dziecko z przedszkola, ojciec natomiast przyniósł upoważnienie pozwalające tej pani zabierać dziecko z placówki. Czy w takim wypadku powinniśmy wydać dziecko partnerce ojca?

    • Zosia pisze:

      *miało być: ma pełną władzę rodzicielską

      • Marcin Zaborek pisze:

        Dzień dobry. W tej sytuacji jednak tą kwestę powinien rozstrzygnąć sąd, i do czasu rozstrzygnięcia powinniście się Państwo wstrzymać z wydawaniem dziecka partnerce ojca. Rodzice zazwyczaj przy przyjęciu dziecka do przedszkola wskazują, kto może je odbierać. I matka ma prawo nie wyrażać zgody na wydawanie dziecka innej osobie. Zgodnie z art. 97 par. 2 krio w przypadku braku porozumienia odnośnie istotnych spraw dziecka, rozstrzyga sąd opiekuńczy. Pozdrawiam

  14. Zosia pisze:

    Dziękuję bardzo za odpowiedź. Czy w takim wypadku ojciec również ma prawo nie zgodzić się aby w imieniu matki dziecko było odbierane z placówki przez jej koleżankę/siostrę mimo iż ta osoba jej przez matkę wpisana na listę osób, które mogą odbierać dziewczynkę z przedszkola. Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      A pod tą zgodą podpisał się także ojciec? tzn. zaakceptował fakt, iż siostra lub koleżanka matki może odbierać dziecko?

  15. Zosia pisze:

    Nie, podpisała się tylko matka.

    • Marcin Zaborek pisze:

      to analogicznie należy odnosić rozwiązanie dotyczące sporu pomiędzy rodzicami, jak wcześniej, chyba że jest możliwość wezwania obydwojga rodziców i wypracować określone porozumienie. Pozdrawiam

  16. Klara pisze:

    witam,
    ojciec mojego dziecka jest pozbawiony praw rodzicelskich oraz ma przyznane alimenty, których nie płaci. Dziś dziecko ma 3 lata, widział ojca ostatni raz jak miał pół roku. Kilka dni temu ojciec odezwał się żądając widzenia się z dzieckiem. Ja nie wiem jak mam postąpić ponieważ nie wiem jakie tak naprawdę mam prawa. Dopytywałam w 2 kancelariach i każda odpowiedziała mi co innego. Bardzoproszę o pomoc, jakie on jako ojciec kiedy to ma odebraną władzę rodzicielską ma prawa i jakie ja mam prawo jeśli jestem matką i jedynym opiekunem dziecka.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam. Kontakty z dzieckiem są niezależne od władzy rodzicielskiej, i pozbawienie władzy rodzicielskiej nie pozbawia z automatu prawa do kontaktów, tak jak nie likwiduje obowiązku alimentacyjnego. Jednakże pozbawienie władzy rodzicielskiej może mieć wpływ na zakres kontaktów, ponieważ istotna jest przyczyna pozbawienia. Jeżeli pozbawienie władzy dotyczyło czynów przestępczych wobec dziecka, to trudno by sąd przyznał kontakty, natomiast, jeżeli pozbawienie władzy rodzicielskiej wynikało z braku zainteresowania dzieckiem, to jeżeli ten kontakt po czasie nie wpłynie niegatywnie na dziecko, to w początkowym zakresie może być przez Sąd przyznany, ale jak wspomniałem wcześniej pozbawienie władzy rodzicielskiej nie pozbawia ojca prawa do kontaktów z automatu, ale może mieć wpływ. Dopóki sąd nie ureguluje tej kwestii, to od Pani zależy decyzja w zakresie spotkań dziecka z ojcem. Pozdrawiam

      • Klara pisze:

        władza rodzicielska została odebrana ze względu na brak zainteresowania dzieckiem oraz zaniedbanie obowiązków rodzicielskich. Mam jeszcze jedno zapytanie odnośnie zmiany nazwiska, dziecko nosi nazwisko ojca jakie mam szanse na zmianę?? I w jaki sposób jest to możliwe?

        • Marcin Zaborek pisze:

          Tak, ma Pani szansę. Trzeba złożyć wniosek do Kierownika Urzędu Stanu Cywilnego, i załączyć orzeczenie o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. Pozdrawiam

  17. Agata pisze:

    Czy ustalone kontakty z dzieckiem moga odbywac sie w obecnosci psychologa w miejscach neutralnych np. sala zabaw (dziecko 3 latka)? Czy sad moze zatwierdzic takie kontakty?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Sąd bardziej może określić kontakty przy obecności kuratora, a nie psychologa. Ale jeżeli jest jakaś instytucja, w ramach której istnieje możliwość udziału psychologa przy kontaktach, to oczywiście nie ma przeszkód, by sąd takie kontakty orzekł. Nie podejrzewam, by określił miejsce poprzez wskazanie tylko placu zabaw. Pozdrawiam

  18. Julia pisze:

    Witam. Złożyłam sprawę o rozwód z nieregulowaniem kontaktów ojca z dzieckiem bo ciężko przy takim trybie pracy męża byłoby cokolwiek ustalić i zgadzam się na każdy dzień który jemu pasuje. Ale ostatnio mąż zapowiedział mi, że chce zabierać dziecko na noc i na wakacje, gdzie nasz 2 letni synek nigdy z nim sam w nocy nie był a co gorsza jak jeszcze mąż z nami mieszkał nie mógł go nawet uspokoić kiedy budził się późnym wieczorem więc wątpię że poradzi sobie w nocy. Dziecko nadal budzi się w nocy i twierdzę, że zabieranie go na noc i to w kompletnie nie znane mi i dziecku miejsce (mąż powiedział mi że mam się nie interesować gdzie mieszka bo im mniej wiem tym lepiej) odbije się na jego psychice. Nie wiem również w jakich warunkach mąż mieszka. Co mogę zrobić w takiej sytuacji, czy mam prawo się nie zgodzić na zabieranie dziecka na noc i tym bardziej na więcej dni?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Ma Pani prawo nie zgodzić się na nocowanie dziecka, tym bardziej, że nie wie Pani gdzie będzie przebywało. Może Pani zawnioskodawać o wywiad kuratora w celu sprawdzenia warunków mieszkaniowych ojca. Oczywiście nocowanie w poszczególnych przypadkach powinno odbywać się stopniowo, jeżeli od razu na warunki ojca nie zgadza się Pani, to zawsze może Pani wskazać, że nocwanie będzie możliwe np. za kilka miesięcy. Pozdrawiam

  19. Dagmara pisze:

    Witam,
    Otóż mój narzeczony stara się o uregulowanie kontaktów z 3 letnim synem , ponieważ była dziewczyna uniemożliwia mu ich twierdząc, że ma pozbawione prawa rodzicielskie i uważa, że to również świadczy o zakazie zbliżania, ale nie sądzę, że to co mówi jest prawdą, możliwe jest tylko to, że może mieć pozbawione prawa rodzicielskie, ale w co też wątpie, bo nic na ten temat nie wiemy, ponieważ przez jakiś czas nie było nas w Polsce . I mam takie pytanie jeśli ojciec dziecka przez problemy w życiu nie widywał się z synem zbyt często, a także miał zaległości w alimentach, to czy teraz matka dziecka może mu te kontakty utrudniać? I jakie są szanse na to aby narzeczony miał uregulowane kontakty z synem? I jak długo takie sprawy trwają?
    Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, Narzeczony może starać się o kontakty z dzieckiem, ale czy i jaki zakres zostanie mu przyznany to tego nie wiem. Jeżeli przez ostatnie lata nie interesował się dzieckiem, nie pomagał w jego utrzymaniu, to w zasadzie nie ma żadnej więzi pomiędzy nim a synem. Stąd pewnie mama ma obawy, czy jego nagłe pojawienie się w życiu małoletniego nie zagraża bezpieczeństwu dziecka. Czy ojciec jest pozbawiony władzy rodzicielskiej można sprawdzić w sądzie miejsca pobytu dziecka. Sprawy potrafią trwać nawet i kilka lat, ale też zdarza się, iż kończą się po kilku miesiącach. Wydaje się jednak, iż może być zbytu duża różnica oczekiwań pomiędzy narzeczonym, a matką dziecka, i raczej szybko sprawa się nie skończy. Pozbawienie władzy rodzicielskiej nie oznacza zakazu zbliżania, ale w niektórych przypadkach może mieć przełożenie na wydanie takiego orzeczenia. Pozdrawiam

  20. icenom pisze:

    Witam.
    Jak każdy tutaj mam pytanie. Właśnie złożyłam pozew o alimenty od ojca dziecka. Chciałabym również złożyć wniosek o ustalenie kontaktów.Z ojcem dziecka nie jesteśmy małżeństwem,mieszkamy osobno,jednak ma on pełne prawa do dziecka.Dziecko przebywa ze mną i wraz ze mną jest zameldowane pod tym samym adresem.W związku z powyższym chciałabym się dowiedzieć jak wygląda w tej sprawie wykonywanie władzy rodzicielskiej,czy zostałaby mi ona powierzona dopiero przy ograniczeniu praw rodzicielskich czy mam już ją teraz w związku z tym że dziecko przebywa ze mną,czy może można napisać osobny wniosek do sądu o wykonywanie władzy. Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Posiada Pani w chwili obecnej władzę rodzicielską w takim samym zakresie, jak ojciec dziecka. Najważniejsze jest nie samo sformułowanie “ograniczenie władzy rodzicielskiej”, a wskazanie do czego to ograniczenie ma się odnosić. ściślej, w jakim zakresie to wyłącznie Pani chciałaby mieć władzę rodzicielską, i dlaczego ojciec w tym zakresie miałby jej nie posiadać (mieć ją ograniczoną). Zgodnie z przepisami obojgu rodzicom przysługuje władza rodzicielska, a w przypadku sporu rozstrzyga sąd. Jeżeli więc miałaby Pani jakieś problemy z decyzjami (albo ojciec) wówczas każde z Państwa mogłoby wnosić o rozstrzygnięcie danej kwestii przez sąd np. wybór szkoły, sposobu leczenia. Pozdrawiam

      • icenom pisze:

        Bardzo dziękuję za odpowiedź,chciałabym się jeszcze zapytać czy po złożeniu wniosku o ustalenie kontaktów,czekając na sprawę ,muszę przez ten czas na życzenie ojca dawać mu dziecko kiedy tylko on tego zechce? Dziecko ma dopiero półtora miesiąca jest karmione piersią.

        • Marcin Zaborek pisze:

          Dla dobra dziecka, więzi emocjonalnej ojca z dzieckiem, a także dla Pani, właściwym będzie by ojciec mógł spotykać się z dzieckiem, a w jakim zakresie, to już zależy od Państwa. Na pewno nie wtedy gdy chce, ale gdy wspólnie to ustalicie, jakiś kompromis być powinien. Pozdrawiam

  21. anulka pisze:

    Moje pytanie dotyczy tego, czy ojciec mający ograniczoną władzę rodzicielską do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka, a w szczególności do współdecydowania o wyborze szkoły, sposobie leczenia i organizacji czasu wolnego ma prawo bez zgody matki i braku jakichkolwiek konsultacji z nią odbywać z dzieckiem wizyty lekarskie (podczas kiedy zabiera dzieci do siebie) oraz prosić nauczycieli w szkole o informowaniu go o wyjazdach dzieci na wycieczki, również bez konsultacji z matką.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Tak, ma prawo zasięgać informacji w szkole w tym zakresie, jak i ma prawo uczęszczać do lekarza na wizyty z dzieckiem, o czym powinien poinformować matkę ( oczywiście matka powinna poinformować ojca, że była na wizycie lekarkiej). Problem będzie wówczas, gdy lekarz do którego udał się ojciec postawił inną diagnozę lub przepisał inne leki niż lekarz, u którego była matka. Wówczas zapewne będzie koniecze rozstrzygnięcie sądu. Pozdrawiam

  22. Matka pisze:

    Dzień dobry. Proszę Pana mam takie pytanie… w moim wyroku rozwodowym nie ustalilismy kontaktow meza z naszymi dziecmi. Wladza przysluguje nam obojgu. Do tej p ory nie bylo problemow, ale ostatnio maz zabral dzieci ze szkoly i nie oddal, nie mam z nimi kontaktu 3 tygodnie.Co ja mam teraz zrobic? mam zlozyc wniosek do sadu o oddanie dzieci i ustalenie kontaktow? Prosze o pomoc!

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, w wyroku powinna być informacja o miejscu pobytu dzieci. Jeżeli jest to ustalone przy Pani, to niezwłocznie powinna Pani zwórcić się do Sądu o nakazanie odddania dzieci. O kontakty ojcia z dziećmi nie musi Pani wnosić. Trzy tygodnie to bardzo długo, w takich sprawach trzeba szybko działać. Pozdrawiam

  23. Ewa pisze:

    Witam, czy jeśli nie mamy jeszcze z mężem złożonej sprawy rozwodowej w sadzie to on może zadać ode mnie żeby nasz 9 miesięczny syn spędzał dzień u niego biorąc pod uwagę fakt ze przyjeżdża do dziecka tylko na kąpanie i trwa to ok 30 min dziennie, czasem zdarza mu sie być godzinę, ale te wszystkie wizyty nie odbywają sie codziennie, dziecko go nie zna, marudzi jak on bierze go na ręce i ciagle krzyczy mama…czy ojciec dziecka może np zadzwonić na policję o wydanie dziecka jeśli nie mieszkamy razem już 9 miesięcy a prawnie jesteśmy małżeństwem? Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. W chwili obecnej nie macie Państwo uregulowanej kwestii opieki, kontaktów etc. W związku z tym to od Państwa zależy, czy uzgodnicie sposób jej sprawowania. Oczywiście nawet po orzeczeniu sądu można w ramach porozumienia ustalić inny zakres kontaktów. W związku z tym, jeżeli nie zgadza się Pani na formę kontaktów proponowaną przez męża, to wówczas sąd powinien ją uregulować, natomiast policja nie odbierze dziecka od Pani. Pozdrawiam

  24. Sylwia pisze:

    Witam. Mam pytanie dotyczące mojej koleżanki z pracy. Marta jest w trakcie rozwodu, została jej jeszcze jedna sprawa… To ona dostała prawa opieki nad dziećmi. Dzisiaj przyszła do niej Pani Dyrektor i oznajmiła jej, że musi przynieść oświadczenie od byłego męża , w którym to on ma wyrazić zgodę na uczęszczanie dzieci do tej szkoły(do której od początku chodziły)…Marta już z doświadczenia wie, że jej były specjalnie nie będzie chciał takiego oświadczenia wypisać. Czy Pani Dyrektor ma prawo wymagać takiego oświadczenia? Jeśli tak (lub nie) to na jakiej podstawie…Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. Sylwia.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Pani Dyrektor ma prawo wymagać takiego oświadczenia, jednakże może we własnym zakresie wezwać drugiego rodzica, by wypowiedział się w tej kwestii. Generalnie jest tak, że do uczęszczania dziecka do danej szkoły potrzebna jest zgoda rodziców, a w przypadku sporu, rozstrzygnąć powinien tą kwestię sąd. Pozdrawiam

  25. elkop pisze:

    Zwracam się z pytaniem :
    1. Sąd Okręgowy wydał postanowienie o powierzeniu pieczy z klauzula natychmiastowej wykonalnosci sędzia zapytała się czy ojciec dziecka składa jakiś : sprzeciw adwokat i ojciec powiedział że wyraża zgodę i nie składają żadnych sprzeciwów.
    Proszę mi powiedzieć jaki jest termin odwołania czy ty idzie do Sądu Apelacyjnego czy tez Sadu Okręgowego wydziału cywilnego odwoławczego ??

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Zażalenie składa się do Sądu Apelacyjnego za pośrednictwem Sądu Okręgowego (tego, który wydał postanowienie). Termin jest 7 dniowy od dnia ogłoszenia (wydania), chyba że w tym terminie złożony został wniosek o uzasadnienie, wówczas 7 dni liczy się od dnia otrzymania uzasadnienia orzeczenia. Pozdrawiam

  26. Małgorzata pisze:

    Witam,
    Mam problem dotyczący relacji byłego męża z córka .Malzonek ma ograniczona władzę rodzicielska ,do współdecydowania o istotnych sprawach dziecka ,wybóru szkoły,sposóbu leczenia ,pobytu za granicą.Mieszkamy z córka w Wielkiej Brytanii ,ojciec dziecka w Polsce ,córka ma ustalone przez Sąd jeden miesiąc wakacji z tatą.Za moja słowna zgodą dziecko przebywa u ojca 1, 5 miesiąca .
    I ty pojawia sie problem ,ojciec dziecka nie zapłacił alimentów za okres 2 miesięcy / twierdząc ,ze córka przebywa z nim .
    Jednak domaga sie od mojej osoby zwroty kosztów utrzymania corki ,dokładnie mówiąc żąda alimentów (od mojej osoby) na okres pobytu dziecka .
    Czy ma takie prawo ?
    Następnie /koszty podróży corki z U.K do Polski ponoszę w pełni ja .
    Czy mam prawo żądać podziału kosztów ?/ nie jestem w stanie sama ponosić takich kosztow z tego tytułu .
    Ostatnia kwestia dotyczy kontaktów ze mną ,wtedy kiedy córka jest z ojcem .
    Byłam umówiona z dzieckiem na prywatna wizytę lekarska ,były maź został poinformowany o tym fakcie / wcześniej .
    Próbowałam kontaktować sie telefonicznie ,aby dziecko zostało dostarczone do mnie na czas ,jednak zbył mnie przez telefon.
    Udałam sie wiec do domu ,aby odebrać córkę nie zostałam wpuszczona.
    Czy ojciec mojej corki ma prawo do takich zachowań ? ( decydować )
    Pytam ,poniewaz on zasłania sie faktem ,ze dziecko przebywa u niego w tej chwili i to on decyduje / czy dziecko pojedzie czy nie .
    Byłabym wdzięczna za pomoc .

    Pozdrawiam
    Małgorzata .

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Obowiązek alimentacyjny uregulowany jest jednoznacznie, co nie zmienia faktu, że dobrowolnie może się Pani zgodzić na inny podział kosztów. Jednakże orzeczenie alimentacyjne jest pewnym uśrednieniem kosztów za okres 12 miesięcy, więc to, że w danym miesiącu wyda Pani mniej na dziecko (np. z uwagi na fakt, że dziecko jest u ojca), to nie znaczy, że w innym miesiącu koszty nie będą dwukrotnie wyższe np. (zakup książek do szkoły, przyborów etc). Dlatego też, nie uznałbym, iż jest to żądanie, ale może Pani to potraktować, jako prośbę i samej zdecydować czy się Pani na to zgadza. W zakresie kontaktów, to już jednak jest czas przeznaczony dla ojca, więc faktycznie on decyduje jak spędza czas z dzieckiem, niemniej jednak otwartą pozostaje kwestia czy zlekceważenie wizyty lekarskiej było zgodne z dobrem dziecka. Pozdrawiam

  27. lukasz pisze:

    Witam
    Mam ograniczona władzę rodzicielska w kwestiach decyzyjnych i czy mogę chodzić do przedszkola i pytać o syna?
    Na czas rozprawy o ustalenie kontaktów przyznano postanowienie o zabezpieczenie kontaktów na czas rozprawy i od tego czasu tj. 3 miesiące syna nie widziałem mimo tego przyjeżdżam po syna w wyznaczonym terminie i nikt nie otwiera drzwi co mogę zrobić?

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, zakładam że ma Pan ograniczoną władzę do kwestii związanych ze współdecydowaniem o istotnych sprawach dziecka, wówczas może Pan pytać o sytuację dziecka w przedszkolu. Jeżeli chodzi o kontakty, to może Pan wystąpić z wnioskiem o zagrożenie nakazaniem zapłaty na Pana rzecz kwoty pieniężnej w związku z nieprawidłową realizacją orzeczenia o kontaktach przez matkę małoletniego wskazując kwotę za każde naruszenie postanowienia.Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


siedem × = 63

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>