Udział kuratora w kontaktach z dzieckiem, a nadzór kuratora nad kontaktami z dzieckiem

Często zdarza się, iż realizacja kontaktów z dzieckiem jest utrudniona lub wręcz niemożliwa ze względu na umyślne działanie rodzica, pod opieką, którego dziecko pozostaje. Takie zachowanie przybierać może różnorodną postać od opuszczaniu miejsca zamieszkania dziecka w czasie, gdy uprawniony ma je odebrać, permanentnym wskazywaniu na zły stan zdrowia dziecka jako przyczyny niemożności realizacji spotkania z uprawnionym, lub innych sposobów uniemożliwiania spotkań w terminach określonych przez sąd. Oczywiście katalog zachowań świadczących o celowym utrudnianiu kontaktów jest o wiele szerszy, niemniej  jednak w pracy kuratora rodzinnego najczęściej spotykałem się właśnie z taką formą zachowań osoby zobowiązanej. Oczywiście również postępowanie rodzica uprawnionego niejednokrotnie bywają podstawą podjęcia stosownych decyzji przez sąd. W takiej sytuacji jedną z możliwości uzyskania prawidłowego przebiegu kontaktów może być udział kuratora w kontaktach z dzieckiem lub nadzór kuratora nad kontaktami z dzieckiem.

Kontakty z małoletnim mogą się odbywać w obecności kuratora sądowego w trybie art. 113 2 § 2  pkt. 3 k.r.i o. (udział). Wówczas obowiązkiem kuratora jest dopilnowanie terminowości wyznaczonego kontaktu tj. godziny rozpoczęcia i zakończenia kontaktów oraz przebywanie podczas ich realizacji. W sytuacji zaistnienia zagrożenia dobra dziecka kurator ma prawo wezwać Policję i przerwać kontynuację kontaktu. Po zakończeniu realizacji kontaktu kurator jest zobowiązany do złożenia sprawozdania z ich przebiegu, we wcześniej ustalonej przez Sąd częstotliwości

Udział kuratora w kontaktach uprawnionego z dzieckiem może być ustanowiony także w sytuacji gdy samodzielna realizacja spotkań z dzieckiem przez uprawnionego może być pewnym zagrożeniem dla dobra małoletniego, choćby z powodu braku więzi z dzieckiem, niedostatecznych predyspozycji wychowawczych lub niewłaściwych warunków opiekuńczych istniejących po stronie osoby uprawnionej.

Koszt udziału kuratora wynosi ponad 170 zł, od uznania sądu zależy, kto i w jakiej części będzie je ponosił. Najczęściej tymi kosztami obciążany jest ten z rodziców, który wnosi o udział kuratora, choć nie jest wykluczone obciążenie drugiego z rodziców, jeżeli przyczyny uzasadniające ustanowienie udziału kuratora leżą właśnie po jego stronie. Opłatę wnosi się za każdą obecność kuratora i nie ma znaczenia czy spotkanie trwało 5 minut, czy też 5 godzin.

Od udziału kuratora w kontaktach odróżnić należy nadzór kuratora nad kontaktami. W tej drugiej postaci jest on ustanawiany w trybie art. 109 § 2 pkt. 3 k.r. i o. i stanowi formę ograniczenia władzy rodzicielskiej. Taki nadzór może również ustanowić Sąd z urzędu.

W przypadku ustanowienie nadzoru, kurator nie ma obowiązku brać udziału w czasie realizacji kontaktu, ale ma obowiązek dopilnowywania terminowości ich realizacji poprzez współdziałanie w tym zakresie z rodzicami dziecka, poznawania przyczyn nie odbycia się kontaktu, utrzymywanie stałego kontaktu z zobowiązanym i uprawnionym do spotkań z małoletnim, zobowiązywanie do właściwego postępowania wobec małoletniego, które umożliwi pełną realizację postanowienia oraz składanie do sądu sprawozdań z realizacji prowadzonego nadzoru w terminach określonych przez sąd. Taka forma ograniczenia władzy rodzicielskiej nie odbiera żadnemu z rodziców uprawnienia do podejmowania decyzji w sprawach małoletniego. Podkreślić jednak należy, iż nie wszystkie sądy stosują tą drugą formę rozwiązania, uznając, iż jedynym możliwym rozwiązaniem jest udział kuratora w kontaktach z dzieckiem, ewentualnie zlecenie przymusowego odebrania małoletniego przez kuratora sądowego i przekazanie uprawnionemu celem realizacji kontaktu. Niemniej jednak często nadzór kuratora nad kontaktami jest stosowany.

Więcej o możliwych drogach postępowania w przypadku utrudniania kontaktów z dzieckiem możecie Państwo przeczytać w moim artykule http://kontaktyzdzieckiem.pl/co-zrobic-w-razie-utrudniania-kontaktow-z-dzieckiem-2/

 

Informacje o Marcin Zaborek

Marcin Zaborek- adwokat w Okręgowej Izbie Adwokackiej w Warszawie, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, , w latach 2003-2006 społeczny kurator sądowy, od 2006 r. zawodowy kurator sądowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich, w latach 2008-2009 delegowany do pełnienia obowiązków Głównego Specjalisty w Wydziale Kurateli Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji w Ministerstwie Sprawiedliwości, od 2010 r. starszy kurator zawodowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich. W swoim wieloletnim doświadczeniu zawodowym zajmowałem się sprawami związanymi z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, demoralizacji nieletnich, a także prowadziłem nadzory nad realizacją kontaktów z dzieckiem, podczas których stykałem się z szeroko pojętą problematyką tego zagadnienia. Aktualnie udzie­lam porad praw­nych z zakresu prawa rodzin­nego, a także biorę udział w spra­wach sądo­wych klientów. Kon­takt: 604 092 158 e-mail:marcin.zaborek@wp.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy prawa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Udział kuratora w kontaktach z dzieckiem, a nadzór kuratora nad kontaktami z dzieckiem

  1. mama26 pisze:

    Szanowny panie,
    Tym razem mam pytanie dotyczące kwestii udziału kuratora w kontaktach, widząc, ze jest pan w tym szeroko obeznany chciałam zapytać co mogę zrobić w tejże sytuacji
    Mój syn póki co, bo czekam na opinię z RODk ma ustalone widzenia z ojcem w 1 i 3 sobotę miesiąca na 4 h u siebie w domu w obecności kuratora. Syn ma dopiero 2 lata.
    Od samego początku kontakty te nie przebiegają spokojnie dla mnie, gdyż pani kurator nie jest kontaktywna, nie wiem czy dziecko jadło czy spało, nie zapisuje wszystkiego, bowiem jak stwierdziła sama osobiście nie może pisać złych sprawozdań, gdyż później druga strona ma pretensje, wielokrotnie namawiała mnie do tego, bym pisała o skrócenie godzin kontaktów, że widzi, zę ojciec jest “nieciekawy” itd, ale nie zapisuje takich rzeczy, wręcz pisze zdawkowo, że się bawili, że pił sok, nic poza tym,
    w tej sytuacji pani sędzia uważa, że u ojca w domu wszystko jest ok. Poza tym pani kurator nie chce dać mi swojego nr telefonu, bowiem stwierdza, że ma tylko służbowy czynny w tygodniu w dniu dyżurów, nie wiem czy przy tak małym dziecku mogę nie wiedzieć prawie nic i czekać 4 dni, by przeczytać “suche”sprawozdanie nic nie wnoszące do sprawy.
    Parę miesięcy temu miałam do czynienia z innym panem kuratorem, który raz przyszedł na widzenie i od razu zauważył, że ojciec jest pod wpływem narkotyków, wręcz opisał w sprawozdaniu, że nam grozi, i wiele ważnych spraw, nie bał się reakcji “drugiej strony’, ale to jedno sprawozdanie tego kuratora obiło się wyłącznie echem, pani sędzia stwierdziła, że większość jest pozytywnych, więc ten występek o niczym nie przesądza. Czy powinnam prosić o zmianę kuratora?jak mogę zadbać o to, by kuratorka pisała prawdę a nie przychodziła tylko odsiedzieć swoje, nie przejmując się losem dziecka.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam. Kuratorzy zawodowi mają telefon służbowy i wówczas można się z nimi kontaktować. W sprawozdaniu znajdują się informację, o przebiegu kontaktów, i jednak musi Pani czekać, by się z nim zapoznać. Kurator nie jest zobligowany do zdania Pani relacji. Poza tym sprawozdaniez udziału kuratora w kontaktach, to nie jest stenogram, w którym należy opisać każdą minutę kontaktów. To, że kurator napisał, iż dziecko jadło oraz, że bawiło się podczas kontaktów nie uprawnia do tego, by stwierdzić, że kurator pisze nieprawdę. No i nie powinna Pani krytykować kuratora za to, że nie pisze tego, czego Pani oczekuje, widocznie nie zaobserwował tych kwestii, które wcześniej zaobserwował inny kurator, a może po prostu one ponownie nie zaistniały. Pozdrawiam

  2. Blert pisze:

    Czy spotkał się Pan może z orzeczeniem Sądu w którym sąd zezwala na spotykanie się rodzica z dzieckiem nie przy udziale kuratora, a w obecności np. pracowników pomocy społecznej i w siedzibie urzędu tejże pomocy społecznej?
    Ja spotkałem się z takim wyrokiem i dziwi mnie czy sąd mógł w ogóle zobowiązać pomoc społeczną do takiego nadzoru nad spotkaniami z dzieckiem.
    Z poważaniem

    • Marcin Zaborek pisze:

      Witam. Nie spotkałem się z takim zobowiązaniem bezpośrednio, choć teoretycznie art. 113 ind. 2 par.2 pkt. 3 krio “… lub innej osoby wskazanej przez sąd” lub art. 113 ind 4 krio, który daje możliwość kierowania rodzin w sprawie o kontakty do placówek lub specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc, dają przecież taką możliwość.Pracownicy OPS spełniają te wymagania, przynajmniej w większości. Nie widzę teoretycznie przeszkód do wydania takiego orzeczenia, jeśli techniczne możliwości OPS na to pozwalają. Skoro zgodnie z art. 109 krio można zobowiązać rodzinę do pracy z asystentem rodziny (czyli osobą nie zatrudnianą przez sąd), to można i kontakty orzec na terenie OPS przy udziale pracownika OPS, choć pewnie ta możliwość musiała być przedmiotem uprzedniej konsultacji pomiędzy Sądem a OPS. I nie traktowałbym tego, jako nadzór, lecz bardziej, jako pomoc w nawiązaniu lub realizacji kontaktów z dzieckiem zgodnie z art. 113 ind 4 krio. Pozdrawiam

      • Blert pisze:

        Dziękuję za odpowiedź. Tylko informacyjnie nadmienię, że najciekawsze w sprawie jest to, że żadnych wcześniejszych ustaleń i konsultacji z pomocą społeczną nie było. Pomoc społeczna została zaskoczona zobowiązaniem nałożonym przez Sąd dzień przed terminem pierwszego spotkania.
        Pozdrawiam

        • Marcin Zaborek pisze:

          Sąd jest niezawisły i uznał, że takie orzeczenie będzie najlepsze. Oby miał rację.Pozdrawiam

  3. monikka pisze:

    witam
    Mam obawy o bezpieczenstwo dziecka gdyz ojciec synka codziennie naduzywa piwo…jest nieodpowiedzialny.. jak o wizyty złozy pismo,boje sie dawac dziecko same..czy SĄD moze wyznaczyc kuratora by byl przy wizytach? bo inaczej nie dam dziecko temu ojcu,podkreslam iz w czasie ciązy mnie zostawil ale po porodzie chial wrocic..w trakcie ciazy nie dawal pieniedzy na lekarza i nie interesowal sie niczym, wrocil gdy dziecko juz bylo na swiecie…nie ufam mu,wiem ze ufac nie mozna..

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry. Może Pani złożyć wniosek o udział kuratora w kontaktach, z tymże z zaznaczeniem, by koszty udziału ponosił ojciec dziecka, jako że przyczyny dla których kurator powinien być ustanowiony leżą po stronie ojca. Sam sąd tego nie zrobi, powinna Pani złożyć wniosek. Pozdrawiam

  4. Karol pisze:

    Jak powinienem postapić ja czy mój kurator? Jutro do naszego gospodarstwoprzuychodzi komornik aby oszacować budynki w zwiazku z długami jakich dopuścił sie nasz ojciec. Ojciec zastawił nieruchomosci jakie przysługują mi i mym 2 braciom. Ja mam 15 lat i grozi mi, ze nie będę miał ja i bracia dachu nad głową.Został powiadomiony komornik o tym, że jesteśmy uczestnikami sprawy jednak nas nie poinformował o czynnościach. Ojciwc kilka lat temu nabrał kredytów i zadłużenia nie spłacał. Moim zdaniem działał p-ko memu i braci dobru. Spadek dziedziczymy po zmarłej matce 5 lat temu. Proszę o pomoc o radę co mamy czynić.

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dobry wieczór. Jest taki blog spadkowepostepowanie.pl , tam odpowiedź na Pana pytanie będzie Pan mógł uzyskać w pełnym zakresie, ale musi Pan więcej informacji napisać, albowiem nie wiem nawet, czy Pana tata żyje. Z Pana pytania, to nie wynika. Pnadto, ważne jest czy ma Pan kontakt z kuratorem. Proszę te dane wpisać w pytaniu na wskazanym blogu. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


+ 9 = osiemnaście

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>