Utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Sądowe uregulowanie sposobu i terminów realizacji kontaktów z dzieckiem świadczy o tym, że pomiędzy rodzicami brak jest porozumienia w tej kwestii. Często jednak mamy do czynienia z sytuacją, w której po uregulowaniu kontaktów rodzica lub innej osoby uprawnionej z małoletnim, nie ma możliwości ich realizacji zgodnie z treścią postanowienia, a to przeważnie z powodu ich utrudniania przez osobę, u której dziecko stale przebywa lub z powodu nieprawidłowej realizacji przez uprawnionego. Jako kurator rodzinny spotkałem się w swojej pracy zawodowej z wieloma przypadkami faktycznie ograniczonej możliwości ich realizowania. Niejednokrotnie zdarzają się sytuację,  w których dziecka nie ma w domu w czasie, w którym miało być z niego odebrane przez uprawnionego lub też  jedno z rodziców utrzymuje, że dziecko jest chore. To ostatnie działanie jest jednym z bardziej typowych sposobów uniemożliwienia prawidłowej realizacji kontaktów. Przy zaistnieniu powyższej okoliczności rodzic, u którego dziecko przebywa, jest zobowiązany do przedstawienia stosownego zaświadczenia lekarskiego, potwierdzającego chorobę małoletniego. Podkreślić należy, iż często takiej dokumentacji zobowiązani rodzice nie posiadają, a w takiej sytuacji rodzic uprawniony do kontaktów ma prawo udać się z dzieckiem do lekarza, ewentualnie może potwierdzić tą okolicznośc u lekarza. Gdy jednak nie ma możliwości uzyskania stosownego zaświadczenia lekarskiego od rodzica zobowiązanego, ani nie ma możliwości udania się z dzieckiem do lekarza wówczas należy zwrócić się do Sądu z wnioskiem o pomoc w realizacji kontaktów.  Może ona przybrać różne formy, jak choćby nadzoru kuratora nad kontaktami lub wystąpienie o ukaranie (zasądzenie kwoty pieniężnej) za uniemożliwianie prawidłowej realizacji postanowienia. Przed złożeniem stosownego wniosku warto wezwać policję, gdy np. matka lub ojciec dziecka uniemożliwia jego wydanie na kontakt osobie uprawnionej ewentualnie zgłosić ten fakt w najbliższej jednostce policji. Wówczas potwierdzenie interwencji Policji (lub zgłoszenia) może okazać się cennym dowodem potwierdzającym w postępowaniu sądowym utrudnianie realizacji kontaktów. Należy jednak pamiętać, iż dzieci potrafą często chorować, więc trzeba zachować pewną racjonalność. Inną formą utrudniania kontaktów będzie sytuacja polegająca na odbieraniu odbierać dziecka ze szkoły lub z przedszkola, jeżeli w wyznaczonym terminie upoważniony do tego jest drugi z rodziców. Niejednokrotnie, ale tylko z uwzględnieniem wszystkich okoliczności, można uznać za utrudnianie np. celowe organizowanie dodatkowych zajęć dla dziecka właśnie w terminie kontaktów drugiego rodzica.  Katalog takich zachowań jest bardzo duży, powyżej wymieniłem jedynie najczęściej występujące. Nadmieniam, iż postawa osób uprawnionych do kontaktów również może być podstawą do wszczęcia postępowania o zasądzenie kwoty pieniężnej na rzecz drugiego z rodziców, choćby nie realizowanie kontaktów, jak również nie terminowość, samowolne przedłużanie spotkań etc. Pokreślenia wymaga fakt, iż każda sytuacja musi być szczegółowo przeanalizowana, bowiem nie zawsze mamy do czynienia z utrudnianiem kontaktów sensu stricte i nie koniecznie pewne zachowania mogą być następstwem złośliwej postawy, co również należy brać pod uwagę przy zawiadamianiu policji.

Informacje o Marcin Zaborek

Marcin Zaborek- adwokat w Okręgowej Izbie Adwokackiej w Warszawie, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, , w latach 2003-2006 społeczny kurator sądowy, od 2006 r. zawodowy kurator sądowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich, w latach 2008-2009 delegowany do pełnienia obowiązków Głównego Specjalisty w Wydziale Kurateli Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji w Ministerstwie Sprawiedliwości, od 2010 r. starszy kurator zawodowy wykonujący orzeczenia w sprawach rodzinnych i nieletnich. W swoim wieloletnim doświadczeniu zawodowym zajmowałem się sprawami związanymi z wykonywaniem władzy rodzicielskiej, demoralizacji nieletnich, a także prowadziłem nadzory nad realizacją kontaktów z dzieckiem, podczas których stykałem się z szeroko pojętą problematyką tego zagadnienia. Aktualnie udzie­lam porad praw­nych z zakresu prawa rodzin­nego, a także biorę udział w spra­wach sądo­wych klientów. Kon­takt: 604 092 158 e-mail:marcin.zaborek@wp.pl
Ten wpis został opublikowany w kategorii Przepisy prawa. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

240 odpowiedzi na „Utrudnianie kontaktów z dzieckiem

  1. Basia pisze:

    Witam, jestem mamą 3,5 miesięcznego syna. Z jego ojcem rozstaliśmy się gdy dziecko skończyło 6 tygodni. Po rozstaniu wyrażałam zgodę na zabieranie dziecka poza miejsce mojego zamieszkania dwa razy w tygodniu. Z uwagi na brak respektowania kwestii karmienia dziecka piersią przeze mnie oraz z powodu przychodzenia po dziecko “na kacu” zastrzegłam po tygodniu, iż może syna odwiedzać ale już nie zabierać. Ojciec dziecka nie wyraził na to zgody i odmówił wizyt, mimo że wiele razy potem go o nie prosiłam, oświadczając ze interesuje go tylko zabieranie dziecka do siebie a nie siedzienie z nim pod moim dachem. Właśnie otrzymałam pozew o ustalenie kontaktów, w którym ojciec dziecka wnosi o zabieranie dziecka w godz 10-18 w każdy poniedziałek, środę, piątek oraz w co drugą sobotę i niedzielę. Pomijając fakt, że nie wiem jak mam wychowywać dziecko widując je tylko nocą w co drugi tydzień przez dwa dni oraz jak to wpłynie na dziecko a także, co z karmieniem, chciałabym wiedzieć jakie na takie ustalenie wizyt są szanse. W wolnym przeliczeniu wychodzi na to, że np w miesiącu sierpniu dziecko przebywałoby u ojca 19 dni a u mnie 12 :( Zamierzam odpowiedzieć na pozew i zaproponować widzenia w moim miejscu zamieszkania raz w tygodniu przez 2-3 h oraz w co drugą niedzielę również 2-3 h. A w późniejszym okresie wydłużyć i zagęścić te wizyty dla dobra dziecka. Jakie mam szanse? Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, nie dostrzegam zbyt dużych szans powodzenia dla wnioskującego na uzyskanie takich kontaktów w chwili obecnej z uwagi na wiek dziecka, harmonogram dnia małoletniego. Sąd na pewno będzie brał pod uwagę wasze relacje (Pani i ojca dziecka) i czy ich stan może mieć wpływ na spokój dziecka szczególnie z uwagi na wiek. W każdym razie dziecko ma swoją porę karmienia, drzemki, zabawy i to wszystko trzeba wziąć pod uwagę, więc w tym wieku pobyt od 10-18 poza obecnością mamy (np. z uwagi na karmienie) jest praktycznie nierealny.Pozdrawiam

  2. Pawel pisze:

    Witam,

    jestem w trakcie rozwodu. zona utrudnia mi kontakty. w styczniu 2014 zostal ogloszony wyrok w sprawie o egzekucje kontaktow, sad zobligowal ja do placenia po 100zl za kazdy utrudniony kontakt. pomimo tego wyroku w 2014 roku 3 razy nie dostalem dzieci na swoj weekend. w tym momencie zona ma sprawe o ukaranie za niezrealizowane kontakty. czy po wyroku w sprawie o ukaranie bede sie mogl starac o podwyzszenie zasadzonej kwoty za niezrealizowany kontakt skoro to bedzie recydywa? nie zalezy mi na pieniadzach i moge je na organizacje publiczna przeznaczyc jakas, a zalezy mi zeby zona byla swiadoma ze kazdy utrudniony kontakt jej sie nie oplaci i zeby do tych kontaktow dochodzilo, tym bardziej ze jest to jedyna forma kontaktu mojego z dziecmi poki co.

    z gory dziekuje za odpowiedz

  3. Weronika pisze:

    Witam Serdecznie,

    Mam pytanie.Moja szwagierka rozstała się z partnerem.Zabrał jej dziecko(11 miesięcy) i obecnie przebywa z Nim u swojej mamy.Interweniowała policja ale niestetynic nie zdziałali gdyż ojciec ma takie prawo jak i matka.Szwagierka złożyła już wniosek do sądu o ustalenie aby dziecko mieszkało z nią.Jednakże okazało się że Partner mojej szwagierki zażywa narkotyki,np,trawka,marihuana.Czy w związku z tymjest szansa odebrać im dziecko przed sprawą?
    Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, trzeba złożyć wniosek o udzielenie zabezpieczenia poprzez ustalenie miejsca pobytu (zamieszkania) dziecka w każdorazowym miejscu zamieszkania matki. Pozdrawiam

  4. Monik pisze:

    Witam serdecznie, mam 13-letnią córkę, która nie chce kontaktów z ojcem. W młodszym wieku kontakty odbywała sie w domu dziecka po kilka godzin w weekendy, obecnie córka ma iść do ojca na dwa weekendy. Od początku nie chciała tego robić, więc na spotkania pozwalałam w naszym domu. Ojciec dziecka kategorycznie nie chce tych kontaktów w domu grożąc egzekucja. Nakłoniłam moja nastolatkę, i wreszcie wyszła z domu. Co się okazało po kilkunastu minutach wróciła. Tata pojechał bez słowa wyjaśnienia, nawet nie wiem kiedy, córka weszła do domu bez niego. Nie zdążyłam nawet spojrzeć gdzie ojciec, bo odjechał i tak trwa to nadal. Nie wysila się w nakłonieniu córki, bo co można zrobić przez kilka minut pod domem, ja już nie uczestniczę w tym i nie wiem jak przebiega rozmowa. Córka twierdzi, że nigdzie z nim nie chce jechać. Zdarza się, że ojciec szydzi z niej, naśmiewa się po co jej torba, a tam ma spakowane rzeczy. Córka przychodzi zdenerwowana, bo uważa , że to jest chore. czy to można nazwać utrudnianiem kontaktów przez mnie? Czy dziecko, które ma prawie 14 lat trzeba przymuszać do kontaktów z ojcem? Czy to się kwalifikuje na ukaranie egzekucyjne? Ja ma płacić ojcu pieniądze za to, że nie bierze córki do siebie, która jest już poza domem? Czy przepisy są równe dla dzieci w każdym wieku? Bo jeżeli tak, to ojciec złośliwie będzie mnie karał jak córka będzie miała 17 lat. Chciałabym nadmienić, ze córka ma wielki żal do ojca i dużo niemiłych doświadczeń z dzieciństwa. Częste wyzwiska, szarpaniny dziadków i ich wyzywanie, interwencje policji, wszystko w obecności dziecka. Myślę, ze to może mieć wpływ jej ciągłej niechęci, a poza tym jest już w takim wieku, że ma swoje zdanie i uczucia. Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, po pierwsze, jak zrozumiałem z Pani pytania, nie toczy się postępowanie dot. ukarania Pani za utrudnianie kontaktów. Oczywiście Sąd będzie analizował, z jakiego powodu do tych kontaktów zgodnie z orzeczeniem nie dochodzi i jeżeli przyczyna leży wyłącznie (lub w większej części) po stronie ojca, to nie ma uzasadnienia dla ukarania Pani. Przepisy są równie dla dzieci, ale ocena zachowań zależna jest od wieku. Jednak 14 latka może artykułować swoje oczekiwania bardziej racjonalnie niż 4 latka. Może nie do końca chodzi o zmuszanie dziecka do spotkań, ale o przekonywanie. Jeżeli po Pani stronie te działania są, a postawa ojca polega na odrzucaniu uczuć dziecka, to nie wydaje mi się, że mamy do czynienia z utrudnianiem kontaktów. Nie wiem, jak to dowodowo będzie możliwość wykazania, ale zawsze można wnioskować o przesłuchanie córki. Pozdrawiam

  5. iza pisze:

    Witam, maz ma syna z pierwszego związku, matka dziecka pomimo wyroku sadu o widzenia utrudniała kontakty z dzieckiem i maz przez pierwsze pol roku nie widział syna, kazdorazowo wzywal policje, pozniej sytuacja sie zmieniła i widzenia się odbywały w normalny sposób az do momentu kiedy maz pojechal po dziecko 1 weekend wrzesnia a okazało sie iz dziecko juz mieszka i uczy się w innym kraju. Matka dziecka wczesniej załozyła sprawę o paszport bo nie moze wyjechac z dzieckiem na wakacje do rodziny za granicę. Paszport został wyrobiony a dziecko bez zgody i jakiejkolwiek rozmowy mieszka za granica. Mąż przez 4 lata ma kontakt dzieckiem praktycznie tylko przez internet i telefon, kilka spotkan po kilka godzin bo zawsze jest cos ( urodziny baski kasi zosi…) w tej chwili mąż złożył wniosek do sądu i zmianę ustaleń widzeń, była partnerka nastawia dziecko przeciwko nam i nie ma co ukrywac przez te 4 lata kontakty ojca z synem się pogorszyly. Czy sąd może przyznać widzenia męża z synem na takiej zasadzie że mąż bedzie musiał odbierać dziecko z innego kraju i je tam odwozić ? Nie ukrywam że nie stać nas a takie wojaże. Pozdrawiam

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, zakładam że mąż złożył wniosek w Polsce, a dziecko mieszka w innym kraju. W takiej sytuacji sąd w Polsce może uznać się za niewłaściwy, bowiem właściwość sądu opiera się o miejsce pobytu małoletniego, a to jest w innym kraju. Czy sąd może tak uregulować kontakty, jak Pani pisze? tak, może tak zrobić. Trzeba wówczas zadbać, by sąd przewidział od razu podział kosztów tych podróży np. po połowie. Pozdrawiam

  6. wojtek pisze:

    witam… postaram sie przedstawić moj problem krótko i na temat, mam synka który skończy za dwa miesiące 4 lata. nie widuje go od roku bo moja ex-żonka powiedziała na jednej z wizyt jeżeli dalej będę przychodził na wizyty to że mnie oskarży o znęcanie sie psychiczne i fizyczne… a wiem ze jest do tego zdolna by zrobic sobie pare siniaków i zrobić obdukcję, a że jestem osoba publiczną i pełnie funkcję która by mogła naruszyć moje zaufanie publiczne, nie mogę sobie pozwolić na coś takiego, a ex o tym wie i dlatego tak robi czyli “szantaż” byłem z tym na policji było złożone zawiadomienie i do tego jeszcze dodatkowe z art.212 z kk . i na tym sie skończyło..cisza po dzień dzisiejszy.. zawsze kiedy miałem przysądzone wizytę zawsze był problem, nie otwieranie drzwi, albo jakiś wyjazd jej wyskoczył, zawsze było coś… aby utrudnić… a teraz moje pytanie.. w jaki sposób mogę wystąpić o widzenia sie z synkiem by móc go zabierać z miejsca zamieszkania by nie spotykać sie u mojej byłej. dodam ze mam ograniczone prawa, czy mogę cofnąć te ograniczenia??? a dodam ze czasmi na wizycie synek mówił do mnie tata , a ona do nie go: co z panem sie bawisz panem…. coś takiego to by każdego zabolało… a moim zdaniem dziecko powinno mieć mamę i tatę, i tak samo chcę uczestniczyć w jego życiu….

    • Marcin Zaborek pisze:

      Dzień dobry, nie wiem, jakie były przesłanki ograniczenia władzy rodzicielskiej i trudno mi stwierdzić, czy może Pan wystąpić o przywrócenie pełnej władzy. Jeżeli chodzi o kontakty, to ten okres przez który nie widział Pan syna jest bardzo długi. Może Pan spróbować wystąpić o uregulowanie kontaktów u Pana, a w sytuacji, gdyby Sąd sugerował, że czas jaki nie widział Pan dziecka jest zbyt długi, to może być i tak u Pana ale w obecności matki. Zawsze jednak byłoby to Pana mieszkanie. Jeżeli obawia się Pan zachowań matki dziecka, to jeżeli jej obecność byłaby konieczna z uwagi na postawę dziecka, to zawsze może Pan wnosić o udział kuratora w kontaktach. Wówczas będzie Pan miał świadka kontaktów i żadne dziwne zachowanie matki dziecka nie będzie Panu zagrażał. Po kilku wizytach z kuratorem może Pan wystąpić o rozszerzenie kontaktów bez udziału matki i kuratora. Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


× dwa = 12

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>